Mimo przeciwności

Czy to los, przypadek, czy jakakolwiek siła wyższa – coś wyraźnie nie chciało, abym zaczęła domową produkcję lodów. Kupienie maszyny wydawało się proste, zapoczątkowało jednak walkę z licznymi przeciwnościami na drodze do jej użycia. Przepełniona zapałem, zdołałam zająć połowę lodówki składnikami, zgromadzić dziesiątki przepisów do wypróbowania, obiecać zaproszenie na lody wszystkim swoim znajomym... a przeszkody te skutecznie uniemożliwiły tej obietnicy spełnianie. Nie chcę już dłużej myśleć o tym, jak bardzo było pod górę. Ja i maszyna wszystko przezwyciężyłyśmy i rozpoczynamy współpracę. Moja własna, kameralna lodziarnia otwiera swoje podwoje!

Zrobiłam już sorbet z granatów oraz bardzo proste lody z mango, nie będzie tu jednak na razie przepisów (ten pierwszy wyszedł bardziej jak granita (smaczna! choć to nie to), lody z kolei były wystrzałowe, ale zrobione całkiem na oko). Jako pierwszy prezentuję więc mrożony jogurt, i to nadzwyczajny, bo z dodatkiem awokado i syropu klonowego. Uwielbiam mrożony jogurt i od dawna ubolewałam, że w Polsce nie ma go w sklepach, a jedynie na stoiskach. Teraz już nie muszę, bo produkuję go w domu – w siedem razy większych ilościach, dziesięć razy bardziej naturalny, pięćdziesiąt razy smaczniejszy.

Można uprzeć się i spróbować zrobić go bez maszyny, ale z doświadczenia wiem, że efekt nigdy nie będzie taki sam. Tylko jednoczesne zmrażanie i miksowanie pozwala na uzyskanie aksamitnej konsystencji mrożonego jogurtu. Na Waszym miejscu poważnie zastanowiłabym się, czy nie chcecie zainwestować w ten cudotwórczy sprzęt. Ceny mogą być naprawdę znośne, a ja czuję, że letnie upały w tym roku będą dla mnie dużo łaskawsze.

Awokado jest znanym czynnikiem uaksamitniającym szejki i smufisy. I zwykle jest to jego jedyne rola, gdyż mało wyrazisty smak pozwala mu pozostawać niezauważonym przez główne składniki tego, co tam sobie miskujemy. Cóż, w dzisiejszym przypadku jest inaczej. Ja uwielbiam awokado, śnię o nim po nocach i mogłabym je poślubić, dlatego chciałam wynieść tu jego smak na piedestał. Znam go bardzo dobrze i wiem, że świetnie mu w parze z syropem klonowym, nigdy nie zaszkodziło też podbicie go kroplą soku z cytryny i szczyptą soli morskiej. Taki mrożony jogurt smakuje po prostu królewsko. Nie martwcie się jednak jeśli nie należycie do tak zagorzałych fanów awokado. Do poniższego przepisu można dodać np. garść ulubionych owoców czy kilka łyżek masła orzechowego – jednym słowem coś, czego smak będzie wyrazisty na tyle, by awokado schowało się w cień i zajęło tylko nadawaniem kremowej konsystencji. Zanim się na to zdecydujecie, polecam jednak spróbować – może nawet nie zdajecie sobie sprawy, że i w Was drzemie ta miłość.

Mrożony jogurt
waniliowo - klonowy z awokado

ok. 400 ml „lodów”

800 g jogurtu naturalnego (jak najtłustszego, używam organicznego, który ma 9%)
1 duże lub 2 mniejsze awokado (bardzo dojrzałe)
½ szklanki syropu klonowego (lub więcej do smaku)*

ziarenka z 1 laski wanilii
2 łyżki ekstraktu waniliowego (jeśli brak, zastąpcie innym alkoholem)
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli

Kuchenne sitko wyłożyć kilkoma warstwami gazy i wylać na nie jogurt. Umieścić w naczyniu - po chwili z dołu zacznie kapać serwatka, z której to jogurt odsączamy. Włożyć do lodówki na około 2 godziny.

Kiedy jogurt zgęstnieje do konsystencji serka homogenizowanego, przełożyć go do blendera i zmiksować z pozostałymi składnikami: awokado, syropem klonowym, ziarenkami wanilii, ekstraktem (lub innym alkoholem), sokiem z cytryny i solą. Konsystencja powinna być gładka i aksamitna. Należy na tym etapie spróbować masy i dosłodzić ją dodatkowo, jeśli uznacie to za wskazane (uwaga! Po zmrożeniu słodycz zanika, dlatego masa powinna być ociupinę zbyt słodka w tej postaci!). Schłodzić porządnie (ja wstawiam na ok. 15 minut do zamrażarki).

Zimną masę przełożyć do maszyny do lodów i postępować zgodnie z instrukcjami. Podawać można od razu (w zależności od maszyny stopień zmrożenia będzie różny – u mnie efekt końcowy nie wymagał „domrażania” w zamrażarce), lub przełożyć do pojemnika i schować na później. Przed podaniem należy zawsze wyciągnąć jogurt, aby co najmniej 15 minut postał w temperaturze pokojowej – zbyt twardy naprawdę smakuje gorzej (mimo, iż procenty oraz tłuściutkie awokado nie pozwalają mu zamrozić się na kamień). Można raczyć się nim w towarzystwie najróżniejszych dodatków (posypek, owoców, bakalii, itp.). Smacznego!

P.S. Zamiast odsączać jogurt, można użyć ok. 600 g jogurtu greckiego (prawdziwego, nie odtłuszczonego, gdyż ten ma równie dużą zawartość wody jak zwykły jogurt naturalny).

* Syrop klonowy można w ostateczności zastąpić miodem lub agawą (ważne jest użycie płynnego słodzika).