Dwadzieścia cztery

czekoladowe ciastka gryczane z chałwą i biała czekolada

Z zaciekawieniem odkryłam, że przy wszystkich przepisach urodzinowych rozpisywałam się (lub przynajmniej napomykałam!) o przykrości z tego starzenia się i o obawach przed pędzącym czasem. W tym roku wydaje mi się to głupie. Choć tradycji stało się zadość – bo już o tym napisałam, i to w pierwszym akapicie – temat kończę, bo tym razem nie czuję tego wcale. Może to dlatego, że mam w tym roku na urodziny najpiękniejszą wiosnę, jaką można sobie wymarzyć. Książkową, taką jaką jest w wyidealizowanych wspomnieniach ze szczęśliwego dzieciństwa. Nie mam jej do zarzucenia nic, dzięki niej myśli robią chyba samowolną autoselekcję, blokując większość tego, co negatywne.

Jeśli coś sprawia, że czuję się staro, to tylko fakt, że już czwarte urodziny świętuję na blogu tą czekoladą. Cztery lata to dużo czasu, a ja bardzo dobrze pamiętam dwudziestkę, która zapoczątkowała cykl (i wcale nie wydaje mi się, że to było dawno). Ale teraz do pędzącego czasu podchodzę jakoś inaczej, nie denerwuję się, tylko staram uczyć od niego. Przede wszystkim tego, żeby wszystko robić z jak największą świadomością; a szczególnie jak najbardziej świadomie wszystkim się cieszyć. Nauczyłam się też (przez to, że w grę wchodzą te zaskakujące liczby), że potrafię robić coś konsekwentnie i z zapałem – i to niesłabnącym, naprawdę! Lubię tego bloga coraz bardziej, a to już przecież nie cztery, a całe sześć lat razem. Życzę sobie jeszcze co najmniej drugie tyle.

czekoladowe ciastka gryczane z chałwą i biała czekolada

Ale najbardziej to życzę sobie szczęścia (szczęśliwości?). A tego jest sporo w czekoladowych ciastkach. Zwłaszcza takich, które rzucają na kolana, mimo że są bardzo odżywcze – za sprawą mąki gryczanej z pełnego ziarna, ciemnego muscovado, kakao i gorzkiej czekolady. Gdyby kawałki białej i chałwę podmienić na przykład na orzechy, te ciastka byłyby niemalże zdrowe! Ale może kiedy indziej, tym razem miałam przecież urodziny. Szczęśliwość (która, choć u mnie często, to jednak nie zawsze idzie w parze z odżywczością) zapewniana jest głównie przez ich obezwładniający zapach, chrupiące brzegi, środek jak z brownie, no i to jak bardzo pasują do szklanki mleka. Nieważne kiedy macie urodziny – spróbujcie ich z okazji moich!

czekoladowe ciastka gryczane z chałwą i biała czekolada

Czekoladowe ciastka gryczane
z kawałkami chałwy i białej czekolady

ok. 20 bardzo dużych ciastek

na podstawie przepisu z książki "Simply Nigella", N. Lawson

 

Składniki:

  • 125 g czekolady 70-80% kakao
  • 60 g miękkiego masła
  • 125 g cukru dark muscovado
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • duża szczypta soli
  • 125 g mąki gryczanej
  • 25 g kakao
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g posiekanej białej czekolady
  • 50 g chałwy waniliowej

 

Rozpuść w kąpieli wodnej gorzką czekoladę i odstaw do przestudzenia.

W międzyczasie, w dużej misce lub naczyniu miksera utrzyj masło z cukrem na puszystą masę. Dodawaj po jednym jajku, wciąż ubijając. Na koniec dodaj ekstrakt z wanilii oraz sól i ubijaj jeszcze przez chwilę. Zmniejsz obroty i wlej przestudzoną ciemną czekoladę. Zmiksuj do dokładnego połączenia składników.

Do drugiej miski przesiej mąkę gryczaną, kakao i sodę, dobrze wymieszaj wszystkie suche składniki. Następnie wsyp je do czekoladowej masy i zmiksuj na niewielkich obrotach, aż ciasto będzie jednolite i dobrze wymieszane. Dorzuć posiekaną białą czekoladę i chałwę pokrojoną w dużą kostkę. Wymieszaj szpatułką, delikatnie (chałwa się rozpada, a jeśli nie utrzymają się kawałki, to nie będzie jej czuć w ciastkach). Odstaw miskę z ciastem do lodówki na minimum 30 minut (ja zostawiam co najmniej na godzinę).

Rozgrzej piekarnik do 200 C (pieczemy w 170 C, ale piekarnik musi być bardzo mocno rozgrzany). W międzyczasie przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Nakładaj po łyżce ciasta na każde ciasteczko (używam do tego łyżki do lodów, ale zwykła też sprawdzi się świetnie), każdą porcję lekko spłaszcz. Pamiętaj, by zachować między nimi około 5-6 cm odstępów, bo ciastka trochę się rozejdą i urosną. Zmniejsz temperaturę do 170 stopni, włóż blachę z ciastami i piecz przez około 10-12 minut. Po wyjęciu blachy pozostaw ją do przestudzenia na około 10 minut (gorące ciastka będą bardzo delikatne, nie próbuj ich jeszcze podnosić). Kiedy lekko przestygną, przełóż je na kratkę i zostaw do wystudzenia (teraz już można podjadać – jeszcze ciepłe, ale trzymające kształt). Pyszne ze szklanką mleka! Na zdrowie i długie życie!

 

czekoladowe ciastka gryczane z chałwą i biała czekolada