Jaki pierwszy stycznia...

czipsy z batatów

2017 rok witałam z przyjaciółmi w zaśnieżonej chacie gdzieś pod Sulistrowiczkami. Rozmawialiśmy o znaczeniu naszego dnia po-sylwestrowego, ciesząc się, że jeśli "jaki pierwszy stycznia, taki cały rok" to prawda, mamy wielkie szczęście i czeka nas prawdziwie polski rok pełen śmiechów, śpiewów, wypoczynków, spacerów i pysznego wiejskiego jedzenia i picia. W moim przypadku zasada za bardzo się nie sprawdziła – większość 2017 r. spędziłam w położonej prawie dziewięć tysięcy kilometrów dalej Japonii (śmiechów i śpiewów trochę było, ale wypoczynek, wieś, jedzenie i klimat z zupełnie innej bajki)!  Rok minął mi też z dala od ludzi, w których towarzystwie go rozpoczęłam (ku rozpaczy – może to działa na opak? Byłoby fajnie, bo tym razem jesteśmy osobno). 

Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi, niewinnością białym płaszczem ❄️

Post udostępniony przez Marianna Medyńska (@coutellerie.pl)

Nie trzymam się więc obietnicy z porzekadła kurczowo i nie dbam w tym roku szczególnie o to, by pierwszy stycznia był moim dniem idealnym. Ale gdyby zasada w 2018 r. miała się jednak spełnić, dopilnuję przynajmniej tego, co będziemy mieć na stole. Piekę domowe czipsy, zrobione od podstaw i z miłością, o wiele bardziej wartościowe (i smaczniejsze!) niż te z foliowej paczki. Ze słodkawych batatów i owocowej oliwy, z bardzo subtelnym dodatkiem bazylii i charakterną skórką z pomarańczy. Zróbcie je na swoje przyjęcie, jeszcze zdążycie! Jeśli zasada się sprawdzi (a porcja czipsów dotrwa ukryta gdzieś do rana), noworoczne postanowienie o zdrowym odżywianiu spełni się samo. 

Do usłyszenia w styczniu. Szczęśliwego Nowego Roku!

czipsy z batatów 2

Pomarańczowe czipsy ze słodkich ziemniaków

porcja dla 3-5 osób

  • 2 duże słodkie ziemniaki (bataty)
  • 1/4 szklanki oliwy extra vergine
  • 2 łyżki oleju z prażonego sezamu
  • kilka hojnych szczypt soli
  • skórka z 1/2 pomarańczy
  • 1/2 pęczka bazylii

Umyj i wysusz bataty. Pokrój je na jednakowe talarki, najcieniej jak potrafisz (możesz użyć do tego mandoliny lub bocznej strony tarki). W bardzo dużej misce połącz oliwę z olejem sezamowym i solą. Następnie włóż do miski plasterki ziemniaków i dokładnie wymieszaj, tak by równomiernie pokryły się oliwą. Rozłóż je na dwóch blachach do pieczenia (jeśli nie masz możliwości pieczenia ich jednocześnie, rozłóż na blasze połowę ziemniaków i po skończeniu powtórz czynności z drugą partią). Piecz przez około 5 minut w temperaturze 180 stopni z wiatrakiem. Po tym czasie zmniejsz temperaturę do 120 stopni i susz czipsy przez około dwie godziny, kilka razy odwracając je w międzyczasie i mieszając. Dokładny czas suszenia zależy od grubości plasterków. Kiedy wszystkie będą ciemnopomarańczowe, pogięte i chrupkie, wyjmij blachy z piekarnika, odstaw czipsy do wystudzenia, posyp startą skórką pomarańczy oraz posiekaną bazylią, a następnie przełóż do półmisków i podawaj.