Kiedy serce wraca na miejsce

O sercu można bez końca. Dwoi się dla Ciebie i troi, mówiąc do Ciebie głosem (za którym powinieneś podążać), dźwigając kamienie, bijąc do drugiego człowieka. Zdarza się złote, gołębie, na dłoni czy jak dzwon, wkładasz je w rzeczy, które tworzysz, za sprawą emocji ściska się, pęka, zamyka, otwiera i rośnie. Dom Twój jest ponoć tam, gdzie Twoje serce... Ale jest coś również w tym, że przynajmniej jego kawałek na zawsze pozostaje w domu, z którego jako młody człowiek wyfruwasz. To dzięki temu wracanie do niego niezmiennie jest przyjemnością i ukojeniem dla ducha.

A sercem jajka jest żółtko. I choć to, co będziemy dziś robić (wyciągać je łyżką, po to by po chwili znów umieścić je w środku) pozornie może się wydawać zbędne, tak naprawdę ma wiele sensu. Żółtko wraca w innej postaci, w nowej, lepszej odsłonie. Z dala od domu, zdane na siebie i z każdej strony odkryte, ewoluuje w sposób, jaki nie byłby możliwy bez opuszczenia bezpiecznej strefy komfortu. Wrażliwe, zmienia się bezpowrotnie za sprawą wszystkiego, co napotka (od subtelnych romansów, jak ten z kurkumą, po iście rewolucyjne przygody, tutaj z blenderem).

Ale jakich rewelacji by nie przeżyło, o ile pełniejsze, lepsze i bardziej wartościowe nie lądowałoby ponownie w białkowym wgłębieniu, żółtko zawsze pozostanie żółtkiem, sercem jajka. A nie ma nic lepszego, niż kiedy serce wraca na swoje miejsce.

Jajka faszerowane
z migdałami i rzeżuchą

Inspiracja Heidi Swanson

7 jajek
150 g jogurtu greckiego
1 łyżka majonezu
½ łyżeczki kurkumy
ok. 1 płaskiej łyżki koperku
garść liści świeżej bazylii
garść rzeżuchy + więcej na wierzch
1/2 szklanki migdałów (można użyć od razu w słupkach)
sól, pieprz czarny

Jajka ugotować na twardo i wystudzić całkowicie. Następnie obrać i przekroić wzdłuż  na połówki. Wyciągnąć żółtka i przełożyć je do jednej miski. W międzyczasie na suchej patelni podprażyć pokrojone (jeżeli używacie całych) migdały. Przestudzić i połowę utrzeć lub zmiksować w młynku do kawy.

Rzeżuchę, bazylię i koperek drobno posiekać. Dodać do żółtek, razem z jogurtem, łyżką majonezu, utartymi migdałami, kurkumą i dużą szczyptą soli. Wszystko razem zblendować dokładnie. Powinniśmy otrzymać żółty farsz o konsystencji musu, jeśli jest za rzadki, można zmielić więcej migdałów i utartymi go zagęścić.

Masę przełożyć do szprycy lub po prostu nakładać do wydrążonych jajek łyżką. Udekorować dodatkową rzeżuchą (lub/oraz koperkiem, jeśli wolicie) i pozostałymi posiekanymi migdałami. Oprószyć świeżo zmielonym czarnym pieprzem i serwować. Smacznego!