Sałatka z tuńczykiem i pomarańczą

Nigdy nie wiem czego się spodziewać, kiedy słyszę słowo "sałatka".

I nie chodzi bynajmniej o dowolność składników, która jest przecież absolutna - rozterki moje pojawiają się już na wcześniejszym etapie powstawania sałatkowego wyobrażenia. Wyodrębnione mam bowiem w głowie dwa twory, które mogą się za tą nomenklaturą ukrywać. Są one skrajnie różne i w żadnym wypadku nie jest możliwym stwierdzenie bezwzględnej przewagi któregokolwiek z nich.

 Pierwszym jest elegancka potrawa kojarzona niekiedy z daniem dla dbających o linię. Schemat jest prosty - na dowolnej zieleninie należy w nieprzypadkowy sposób rozłożyć właściwą treść potrawy, a następnie okrasić ją ciekawym dressingiem. Sałatki takie figurują jako pełnoetatowe danie, serwowane często w towarzystwie pieczywa. Należy przygotowywać je bezpośrednio przed podaniem (i dbać przy tym o estetykę!).

Drugi rodzaj sałatek to te, za które nie warto brać się bez wielkiej misy i czegoś między łyżką a łopatą do mieszania. Zwykle nie grzeszą urodą. Nie chodzi w nich o precyzję, a zamiast czarować wyglądem skupiają się na walorach smakowych. Z każdym dniem przegryzania się w lodówce nabierają pełniejszego aromatu. Wykorzystywane raczej jako dodatek/uzupełnienie posiłku. Wzorowy przykład: sałatka jarzynowa przy śniadaniu wielkanocnym.

Jedyną sałatką z tuńczykiem, jaką do tej pory jadałam, jest gęsta i lepka jego mieszanina z ryżem, jajkiem, kukurydzą, suszonymi pomidorami i majonezem. Przepyszna, ale należy do kategorii drugiej w całej swej istocie! A że w październiku wszystko jest w tym roku na opak - takoż i ja potraktowałam swoje przyzwyczajenia kulinarne. I z udziałem tuńczyka stworzyłam sałatkę rodzaju bardzo pierwszego. Zachwycającą połączeniem kwaśnego ze słonym, a do tego ulepszoną chrupiącymi pestkami i wszystkoulepszającym awokado.

Do połączenia tuńczyka z pomarańczą zachęcił mnie przepis Mirabelki.

Sałatka z tuńczykiem i pomarańczą

2 porcje

2 garści ulubionej sałaty
1 puszka tuńczyka (kawałków) w sosie własnym
1 duża pomarańcza
1 awokado
2 małe zielone papryki
garść pestek dyni, podprażonych
kiełki
4-5 łyżek oliwy, opcjonalnie również ocet balsamiczny

Sałatę wymieszać dokładnie z 2-3 łyżkami oliwy. Rozłożyć na dwóch talerzach. Na niej układać pokrojone w mniejsze kawałki pozostałe składniki - paprykę, awokado, kawałki tuńczyka. Posypać pestkami dyni i kiełkami. Skropić oliwą jeszcze delikatnie od góry, można również dodać balsamico (bardzo polecam, ale smak pomarańczy gwarantuje wyrazistość i bez tego). Sałatka jest bardzo lekka dlatego warto zaopatrzyć się w kawałek pieczywa - z nim może spokojnie posłużyć za danie obiadowe. Bardzo smacznego!