Pavlova z figami i miodem waniliowym

Bezowy szał jest w pełnej krasie, w moim mieście i w moim sercu. Warszawa rozstrzyga kwestię tego gdzie znaleźć najlepszy tort, robiąc rankingi, testując i recenzując. Ja próbowałam trzech, z czego dwa były naprawdę dobre - kawowy oraz z wiśniami (ten ostatni jadam właściwie całkiem regularnie...). Ale zamiast porównywać bezy na rynku, wolę wyciągnąć mikser i we własnej kuchni stworzyć deser w stu procentach dopasowany do naszego gustu. Beza, w parze z sernikiem, jako wypieki rdzennie bezglutenowe są ostatnio moimi najlepszymi przyjaciółmi, bo do takowych musiałam się chwilowo ograniczyć. Dzisiejsza pavlova to połączenie kruchej bezy, przepysznego śmietankowego kremu z wanilią, świeżych fig na które mamy sezon (ale można śmiało zastąpić je innymi owocami) i genialną miodową polewą, którą w swojej wersji wzbogaciłam o kwiatowy aromat wody różanej. To był królewski deser, polecam całym sercem!

Pavlova z figami i miodem waniliowym

Źródło przepisu

4 - 5 białek
250  g drobnego cukru (lub pudru)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka białego octu winnego
szczypta soli

125 g mascarpone
200 ml śmietanki kremówki
1 łyżka drobnego cukru (lub pudru)
ziarenka z 1/2 laski wanilii

4 łyżki płynnego miodu (np. wielokwiatowego)
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 łyżeczka wody różanej
1 łyżeczka soku z cytryny

4 - 5 świeżych, dojrzałych fig

Zaczynamy od pieczenia bezy. Białka należy ubić ze szczyptą soli. Kiedy piana będzie sztywna, dodawać partiami cukier, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Następnie dodać łyżeczkę mąki i octu. Miksować jeszcze kilka minut. Masa powinna być gęsta i błyszcząca. Na papierze do pieczenia narysować okrąg o wybranej średnicy (aby pavlova była w miarę wysoka nie powinien on przekraczać 23 cm, ja zrobiłam za duży). Wyłożyć masę na papier ułożony na blaszce i uformować bezę szpatułką, podnosząc brzegi i zostawiając w środku miejsce na krem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 stopni. Po 1 godzinie pieczenia zmniejszyć temperaturę do 100 stopni i suszyć przez 3 godziny. Bezę można przygotować nawet z dwu-, trzydniowym wyprzedzeniem.

Do przygotowania kremu trzeba upewnić się, że śmietanka i mascarpone są bardzo mocno schłodzone. Serek włożyć do miski, dodać cukier i ziarenka wyskrobane z połowy laski wanilii. Miksować chwilę, aż wszystko wymiesza się i będzie kremowe. Następnie dodać śmietankę, wlewając ją stopniowo i nie przestając ubijać. Trzeba uważać by nie przesadzić, bo od zbyt długiego miksowania masa się zwarzy - przestajemy kiedy nabierze puszystości. Przygotowujemy polewę, mieszając ze sobą wszystkie płynne składniki i dodając ziarenka z drugiej połowy laski wanilii.*

Do wgłębienia w bezie nałożyć krem, na nim umieścić pokrojone w ósemki figi. Całość polać miodem (wychodzi go trochę za dużo jak na taką bezę, ale to proporcje najlepszego smaku. Resztkę można zjeść łyżeczką.) i podawać! Jeśli nie wędruje na stół od razu, warto sam miód zostawić na koniec, beza z kremem i figami może spokojnie postać w lodówce. Smacznego!

* W przepisie wykorzystane są ziarenka wanilii, ale po ich wyskrobaniu w lasce zostaje jeszcze mnóstwo smaku! Nie wyrzucamy jej, tylko robimy waniliowy budyń czy owsiankę (dodając laskę do gotowania).