Sałatka z awokado, dynią i suszoną żurawiną

Zazwyczaj kiedy przygotowuję dania "z niczego", jestem pozytywnie zaskoczona tym jak współgrają ze sobą przypadkowe składniki. Jednak do tej pory żaden rezultat nie był tak prawdziwie rewolucyjny. Aż do wczoraj, kiedy to przygotowałam sałatkę wrzucając do niej to, co akurat wpadło mi w ręce. Powstała kombinacja, która nie będąc niczym zadziwiającym, otrzymała u mnie tytuł najlepszej sałatki świata. Dawno nic tak mi (i nie tylko mi!) nie zasmakowało. Ważną rolę odgrywa tu też na pewno wyrazisty dressing. Polecam, po prostu. Całym sercem!

 Najlepsza sałatka świata

(2 duże porcje)

cztery garści dowolnej sałaty (u mnie mix rukoli, lodowej i radicchio)
1 duże awokado,
1/2 słoika dyni marynowanej w occie
dwie garści kiełków słonecznika
dwie garści suszonej żurawiny
4 łyżki łuskanych pestek dyni
ok.200 g twarogu
dwie łyżki musztardy francuskiej
łyżka kremu balsamicznego (lub dwie łyżki octu)
dwie łyżki ulubionego czerwonego wina

Awokado i dynię pokroić w kostkę. Na dwa głębsze talerze wyłożyć sałatę, układać kolejno: awokado, dynię, rozkruszony twaróg, kiełki słonecznika (można pociąć je na mniejsze kawałki), suszoną żurawinę i pestki dyni. Składniki na dressing wymieszać w miseczce i polać sałatkę. Smacznego!